Utylitarny ogród amatora alkoholi

Awatar użytkownika
kamilpl82
Posty: 310
Rejestracja: 01 mar 2018, 15:22
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Utylitarny ogród amatora alkoholi

Post autor: kamilpl82 » 08 lip 2018, 15:35

zalobik pisze:
08 lip 2018, 12:56
Przegapiłem okres zawiązywania owoców na rokitniku

Jak przyjdzie okres zbioru, to pewnie będę żałował, że tyle tego jest.
A co byś zrobił żeby zawiązało się więcej, masz jakieś metody?
Jak byś miał za dużo ja chętnie odkupię.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika
zalobik
Posty: 109
Rejestracja: 20 mar 2018, 6:12

Re: Utylitarny ogród amatora alkoholi

Post autor: zalobik » 08 lip 2018, 16:08

Przesuszyłem roślinę i 50% spadło. Rokitnik w maju- czerwcu potrzebuje mokrego podłoża. Inna nazwa rokitnika, to oblepicha. Od owoców oblepiających roślinę. Pisząc że będę żałował, miałem na myśli to, że zrywanie to koszmar. Owoce są miękkie ale mocno trzymają się krzaka. I do tego te kolce
A z kolczastych jeszcze róża owocowa odmiana Karpatia. Duży owoc, plenna a do tego dojrzewa w sierpniu.
Załączniki
róża.jpg
róża.jpg (117.7 KiB) Przejrzano 1562 razy
"Teoretycznie, nie ma różnicy między teorią a praktyką, ale w praktyce jest" Y.B

Awatar użytkownika
zalobik
Posty: 109
Rejestracja: 20 mar 2018, 6:12

Re: Utylitarny ogród amatora alkoholi

Post autor: zalobik » 30 lip 2018, 13:50

DEREŃ JADALNY (CORNUS MAS L.)
ROŚLINA
Dereń jadalny (Cornus mas) jest starą rośliną owocową wykorzystywaną w uprawie od stuleci. W Polskich ogrodach uprawiany jest od około 400 lat. Najczęściej występuje w postaci krzewu lub małego, niskopiennego drzewa o szerokiej koronie. Dereń zaliczany jest do roślin wolnorosnących i długowiecznych, gdyż może dożyć nawet do 300 lat. Zakwita przed pojawieniem się liści tysiącami drobnych żółtych kwiatków, które stanowią cenny pożytek pszczeli. Chociaż owoce siewek i odmian derenia dojrzewają w różnym czasie, to okres kwitnienia jest u wszystkich jednakowy i wszystkie zapylają się też wzajemnie. Dereń jadalny nie rośnie szybko, jednak po kilkunastu/kilkudziesięciu latach staje się, w zależności od odmiany, dość sporym krzewem, osiągając przeciętnie wysokość ok. 5m. Formy szczepione dorastają najczęściej do 2-3 metrów wysokości i podobnej szerokości.
WYMAGANIA
Krzewy derenia jadalnego nie mają specjalnych wymagań i są wysoce mrozoodporne. Rosną i owocują na glebach średnio żyznych (lessowych, piaszczysto gliniastych), zasobnych w wapń. Najbardziej odpowiada im gleba gliniasta o odczynie lekko zasadowym (pH 7-7,5) oraz stanowisko słoneczne do półcienistego. Zdecydowanie gorzej rosną na glebach kwaśnych, wymagają wtedy nawożenia organicznego, wapnowania. Najodpowiedniejszym dla dereni nawozem jest przekompostowany obornik owczy bądź koński. Ja z powodzeniem stosuję przefermentowaną rozcieńczoną gnojówkę z kurzaka (duża zawartość wapna). Ponadto, jeśli wymaga tego sytuacja, w celu podniesienia ph gleby podsypuję krzewy kredą nawozową (węglan wapnia) lub przekompostowanym popiołem z kominka (uwaga bardzo wysokie ph – stosować małe dawki).
W przeciwieństwie do innych roślin sadowniczych derenie nie wymagają praktycznie żadnych zabiegów pielęgnacyjnych jak opryski czy przycinanie, a raz posadzona roślina będzie owocować przez wiele dziesiątek lat bez objawów przemienności. Derenia można prowadzić zarówno jako typowy, nisko rozgałęziony krzew, jak i w formie drzewiastej, z jednym pniem, podkrzesując go jednak nie wyżej niż ok. 1,5m. Przy wczesnym cięciu dereń mocno "płacze" z ran. Najlepszym okresem na cięcie jest dlatego późne lato (przełom sierpnia i września) - roślina nie wydziela już soków, ale ma jeszcze czas na zasklepienie ran przed jesienią.
W celu podniesienia plenności zalecane jest sadzenie obok siebie przynajmniej dwóch różnych odmian derenia jadalnego. Każda z odmian, a także siewki mogą służyć jako zapylacz dla wszystkich pozostałych. Aby rośliny mogły się skutecznie wzajemnie zapylić odległość między nimi nie powinna przekraczać 20m.
OWOCE
Błyszczące, o barwie od głębokiej czerwieni, poprzez ciemnowiśniową do prawie czarnej. W uprawie występują też odmiany o żółtych owocach. Owoce derenia są kulistawymi lub elipsoidalnymi pestkowcami o przeciętnej o długości 1,5‒2 cm i masie 1,6‒2,6 g. Jednakże są też i odmiany wielkoowocowe, których masa dochodzi nawet do 9 g.
Owoce derenia u form dzikich mają ciemnoczerwony kolor, owalny kształt i długość ok. 2cm. Dojrzewają nierównomiernie późnym latem i sukcesywnie opadają z krzewów. Samoistne opadanie owoców jest cechą charakterystyczną prawie wszystkich siewek oraz większości odmian derenia. Zbiory najlepiej przeprowadzać poprzez rozłożenie siatki pod krzewami, gdyż w pełni dojrzałe są tylko te owoce, które same opadły. Owoce są zasobne w cenne składniki odżywcze: witaminę C, pektynę, barwniki antocyjanowe, kwasy organiczne, polifenole oraz przeciwutleniacze. Należy pamiętać, że intensywność wybarwienia owoców derenia zależy od stężenia barwników antocyjanowych, co jednak w żaden sposób nie przekłada się na smak. Zdarzają się siewki o owocach prawie czarnych i jednocześnie dość kwaskowatych. Duży wpływ na smak owoców ma za to stosunek ekstraktu do kwasowości. Im jest on wyższy, tym bardziej owoce nadają się do bezpośredniego spożycia. Owoce większości odmian posiadają uniwersalne możliwości wykorzystania.
Odmiany derenia jadalnego posiadają ponadto różne terminy dojrzewania, dzięki czemu można wydłużyć okres zbioru owoców do prawie trzech miesięcy (sierpień-październik).
W moim ogrodzie mam odmianę Szafer jedną z najciemniejszych i najsłodszych polskich odmian, oraz odmiany ukraińskie Nikołka (owoce prawie czarne), Ekzoticznyj, Jantarnyj - odmiana żółtoowocowa.
ZASTOSOWANIE
Oprócz doskonałej dereniówki, z owoców można wyrabiać dżemy (najlepiej jako dodatek do innych owoców), kompoty, konfitury a nawet, poprzez kiszenie uzyskać, coś w stylu oliwek w zalewie.
Zainteresowanych dereniem jadalnym odsyłam na stronę http://bolestraszyce.com.pl/?s=dere%C5% ... submit.y=0
Załączniki
20180730_173447-540x540.jpg
20180730_173439-540x540.jpg
"Teoretycznie, nie ma różnicy między teorią a praktyką, ale w praktyce jest" Y.B

Awatar użytkownika
zalobik
Posty: 109
Rejestracja: 20 mar 2018, 6:12

Re: Utylitarny ogród amatora alkoholi

Post autor: zalobik » 30 lip 2018, 18:41

I jeszcze 2
Załączniki
20180730_173422-388x388.jpg
20180730_173422-388x388.jpg (80.75 KiB) Przejrzano 1467 razy
1.jpg
1.jpg (83.3 KiB) Przejrzano 1471 razy
"Teoretycznie, nie ma różnicy między teorią a praktyką, ale w praktyce jest" Y.B

Awatar użytkownika
zalobik
Posty: 109
Rejestracja: 20 mar 2018, 6:12

Re: Utylitarny ogród amatora alkoholi

Post autor: zalobik » 30 lip 2018, 20:07

Rokitnik dochodzi, róża też :cwaniak: . Kiedy ja to ogarnę?
Załączniki
20180730_194059-388x388.jpg
20180730_194059-388x388.jpg (93.93 KiB) Przejrzano 1463 razy
20180730_194130-388x388.jpg
20180730_194130-388x388.jpg (79.18 KiB) Przejrzano 1463 razy
"Teoretycznie, nie ma różnicy między teorią a praktyką, ale w praktyce jest" Y.B

Awatar użytkownika
kamilpl82
Posty: 310
Rejestracja: 01 mar 2018, 15:22
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Utylitarny ogród amatora alkoholi

Post autor: kamilpl82 » 16 wrz 2018, 18:54

Widzę że kolega ma kawał ogrodu i do tego ładnie zadbanego, :icon_abaras: kiedy ja do takiego stanu swój ogród doprowadzę.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika
zalobik
Posty: 109
Rejestracja: 20 mar 2018, 6:12

Re: Utylitarny ogród amatora alkoholi

Post autor: zalobik » 12 paź 2018, 10:48

PIGWOWIEC
Łatwy w uprawie, bezopryskowy krzew o dużej morozoodporności. W ogrodach przydomowych można go sadzić jako pojedyncze egzemplarze lub w szpalerach. Świetnie nadają się na żywopłot.
W zależności od gatunku krzewy dorastają do około 2 metrów. System korzeniowy dość głęboki i z tendencją do tworzenia odrostów korzeniowych. Odrosty pozostawione bez nadzoru mogą doprowadzić do powstania zarośli. Krzewy pigwowca wiosną obsypują się kwiatami, przypominającymi nieco kwiaty jabłoni. Kwiaty mają na ogół kolor karminowy, choć występują też odmiany o kwiatach różowych i białych. Mimo, iż pigwowce są samopylne to towarzystwo innych roślin poprawia owocowanie.

ODMIANY
Pigwowiec japoński - tworzy szerokie, niskie krzewy do 1 m wysokości. Na pędach znajdują się krótkie ciernie. Pigwowiec japoński zaczyna kwitnąć chwilę przed wypuszczeniem liści, na przełomie marca i kwietnia. Owoce pigwowca japońskiego są płasko-kuliste, żółte, o średnicy do 4 cm. Przyjemnie pachną.
Pigwowiec okazały - określany też jako pigwowiec chiński lub pigwowiec właściwy. Jest większy od pigwowca japońskiego, dorasta do 2 m wysokości. Pędy są silnie cierniste. Kwitnie w maju i czerwcu. Owoce 4-7 cm długości, bardzo twarde. Z racji na wyższy wzrost oraz podłużne owoce, przypominające owoce pigwy, ten gatunek pigwowca jest często mylony z pigwą pospolitą.
Pigwowiec pośredni - jest mieszańcem dwóch wcześniej wymienionych pigwowców i jest najczęściej uprawiany w naszych ogrodach. Pigwowiec pośredni osiąga wysokość do 1 m i silnie rozrasta się na boki. Na pędach są spore ciernie do 1 cm długości. Kwiaty występują w wielu różnych kolorach, w zależności od odmiany.

WYMAGANIA
Krzewy pigwowca najlepiej jest sadzić na glebach żyznych, u miarkowanie wilgotnych i ciepłych. Dobrze też sobie radzą na glebach piaszczystych i wapniowych. Źle znoszą gleby podmokłe i zadarnienie. Dobre efekty przynosi ściółkowanie np. przeschniętą trawą (kora zakwasza glebę, co może hamować wzrost roślin),co zmniejszy utratę wilgoci, a także zapobiegnie rozwojowi chwastów. Przyjęło się że pigwowiec to krzew mało wymagający. To prawda, ale bez właściwej opieki owoce będą marnej jakości i będzie ich mało. Raz do roku, po kwitnieniu, zasilam rośliny przefermentowaną gnojówką z kurzaka rozcieńczoną 1:10 z wodą. Gnojówka ma odczyn ph zasadowy, co wyraźnie sprzyja roślinom. Uwaga na przedawkowanie azotu.
Najlepszym stanowiskiem do uprawy pigwowców są miejsca słoneczne, ciepłe oraz pół-cieniste. Pigwowce bardzo dobrze nadają się na rośliny miejskie ponieważ są mrozoodporne i dobrze znoszą zanieczyszczenia atmosferyczne. Co ciekawe owoce ponoć nie wiążą metali ciężkich.
Krzew pigwowca owocują na pędach dwuletnich i starszych, dlatego cięcie pigwowca powinno obejmować pędy najstarsze oraz część pędów jednorocznych np. wycinamy 3-4 pędy stare i zostawiamy podobną ilość zdrowych silnych pędów młodych.

OWOCE
Nie są duże (zazwyczaj 2-5 cm średnicy) i zależnie od odmiany mogą być kuliste, lekko spłaszczone lub wydłużone. Zawierają dużo pektyn i są bogatym źródłem witaminy C (mają jej znacznie więcej niż cytryna). Są dość twarde i trwałe, a ich żółtawa lub zielonkawa skórka często pokryta jest rumieńcem i wydziela przyjemny zapach. Dojrzewają od września do października.
Zbiór owoców pigwowca japońskiego, to na ogół wrzesień, pośredniego zbieram w październiku.

NALEWKA
Wg mnie nalewka z pigwowca jest jedną z kilku, które smakują najlepiej jako kilkumiesięczne, po przekroczeniu 1 roku stają się co raz bardziej cierpkie.
Przepis:
Kilogram krajanki pigwowcowej zalewam 2 litrami 65% alkoholu na 3-4 tygodnie, następnie zlewam płyn, a owoce przesypuję 0,5 kg cukru. Po kilku tygodniach całość płuczę wódką i mieszam z poprzednim nalewem. Pozostałe po nalewce owoce zalewam jeszcze raz 40% wódką i po kilku tygodniach trafiają na rurkę. Otrzymany destylat jest nadal bardzo aromatyczny i nadaje się jako dodatek do innych mniej charakternych nalewek np. różanej.
Załączniki
owoc.jpg
krzak2-278x494.jpg
owoc 2.jpg
owoc.jpg
"Teoretycznie, nie ma różnicy między teorią a praktyką, ale w praktyce jest" Y.B

Awatar użytkownika
zalobik
Posty: 109
Rejestracja: 20 mar 2018, 6:12

Re: Utylitarny ogród amatora alkoholi

Post autor: zalobik » 13 mar 2019, 10:07

Wiosna, wiosna. Wiosna eh że Ty...
Załączniki
Wiosna, wiosna.jpg
"Teoretycznie, nie ma różnicy między teorią a praktyką, ale w praktyce jest" Y.B

Awatar użytkownika
doctore
Moderator Globalny
Posty: 241
Rejestracja: 05 mar 2018, 12:20
Lokalizacja: 3 city

Re: Utylitarny ogród amatora alkoholi

Post autor: doctore » 13 mar 2019, 11:08

No Panie kolego, te krzaki pigwowca i owoce jego to mucha nie siada :oklasky: :okok: :icon_1_miejsce
Wiosnę już coraz bardziej czuć ale chyba przyjdzie nam na nią poczekać tak bliżej świąt.

ODPOWIEDZ
kuchnie warszawa opinie